Hello everybody. Sorry I wasn’t writing for such a long time. It was difficult to get to internet up here and it was quite exhausting event. Unfortunately I havn’t done very well. I think after my rescue in Spain it will take some hours in the air before I will fly with full power again.
In first task I landed at first turn point and it was difficult to work out this lost task.
World Cup in Cornizollo was lucky with weather. We got 6 very interesting tasks. According to World Cup rules if there was 6 task flown event is finished so now is Friday evening and we have price giving ceremony.
The winners flu great in this event Anja Korll and Christian Maurer. My team has done very well and we took 3rd place.
I will not boring you with my sad talking so just look at some of my pictures.
Witajcie! Dawno nie pisałam, gdyż dostęp do netu był tu dość utrudniony, a poza tym oblecenie konkurencji zajmowało sporo czasu. W tym skwarze po ponad 4 godzinach lotu jest się naprawdę wykończonym.
Niestety ta edycja pucharu nie była dla mnie udana. W pierwszym tasku spłukało mnie na pierwszym punkcie zwrotnym do długiej doliny porośniętej drzewami i bez najmniejszego skrawka miejsca nadąjacego sie do lądowania. Miałam jednak szczęście i uniknęłam lądowania w drzewach. Niestety strata w punktach była tak ogromna, że trudno było to nadrobić.
Abstrachując od mojego wyniku zawody były niesamowite. Zafundowano nam niesamowicie urozmaicone latanie. Pogoda pozwoliła na rozegranie 6 konkurencji w ciągu 6 kolejnych dni i zgodnie z regulaminem PWC już w piątek było rozdanie nagród.
Wygrała świetnie latająca w tych zawodach Anja Kroll i jak zawsze niezawodny Christian Maurer. Mój team, Gin Factory Team zajął 3 miejsce.
A oto kilka moich zdjęć z zawodów:
Sie müssen als angemeldet sein, um einen Kommentar schreiben zu können.