Archive für Februar 2008

New season is comming

Winter time is slowly coming to the end. My time was filed with studding and working. But it’s time to think about coming season too. I haven fly since Argentine World Cup and I’m so hot on pouting out my boomerang. This year I have been in Warsaw again and don’t have possibility to fly.

On the way from Zermatt I visited Hans Bolinger in Swiss Jura. It was so nice feeling to find my self in this wander fool flier atmosphere. I tried as well new harness but which is my secret for now ;-)
Looking form Chasseral to the tree tops of Swiss (Eiger, Munch and Jungfrau) I was happy inside to know I will be there in 3 months. I’m looking for it.

Zima pomału dobiega końca. Czas wypełniła mi nauka i praca. Zbliża się jednak czas zacząć myśleć o nadchodzącym sezonie. Nie latałam od Pucharu Świata w Argentynie i już nie mogę doczekać się wypakowania mojego Boomika z wora.

Po drodze z Zermattu do domu odwiedziłam Hansa Bolingera w szwajcarskiej Jurze. Miło było znów poczuć lotnicza atmosferę. Spróbowałam także nową uprząż, ale jaką to jeszcze moja słodka tajemnica.
Patrząc spod Chasseral na szwajcarska trójce (Eiger, Munch i Jungfrau) cieszyłam się już niedługo zawitać u ich podnóża na Puchar Świata.

Housy HQ
zorro.jpg

In back ground Eiger Munch and Jungfrau
jura.jpg

This season I will follow again the hole World Cup tour. I go for European Championship too. I can’t wait to see this hole gorgeous people and get again in to great atmosphere of the com. I want make more XC flights too. Manilla Open last year made me realize how much I miss just taking of whenever I want and go as fur as possible.

W tym roku wezmę udział w całym Pucharze Świata i w Mistrzostwach Europy. Nie mogę się już doczekać spotkania z tymi wszystkimi cudownymi ludźmi i poczuć atmosfery zawodów. Chciałabym także poświecić więcej czasu przelotom. Podczas zeszłorocznego Manila XC uświadomiłam sobie jak bardzo tęsknię za startem w dowolnie obranym przeze mnie czasie i locie aż do oporu w dal.

|