Sie befinden sich aktuell in den Archiven des Blogs Klaudia on Tour für August, 2008.
31.8.2008 von photoklaudia.
In the morning when we wake up outsider was fog. I thought we will need to wait for a long time to fly today. After briefing at 10 o’clock we went to the take of and waited for good conditions. Hans Bausenwein took of as first and fought for long time to get up. Everyone sit on the take off and observe hem. Cause wind was getting stronger and stronger I decided to take off. We went first direction to Avila and when I was 52 km away of take off I decided to go back. Unfortunately 27 km short of take off I hit strong head wind and couldn’t fly further. I decided to go back. But it was too late. I was too low and went to land.
After downloaded I now I made 91 km.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | 1 Kommentar »
30.8.2008 von photoklaudia.
So there I am. After driving and flying and driving again I’m in Piedrahita, Spain. I will participate here in two competitions XCOpen and German Open.
Today we started with XCOpen. We haven’t flown yet cause of too strong wind but it does look good for next.
I will try to let you know about how it goes here but cause we will hopefully fly furth everyday it can have some delay in posting.
Już jestem na miejscu. Po nocnym powrocie ze Słowenii, locie i znów jeździe lokalnym autobusem. Jestem w Piedrahicie, w Hiszpanii. Mam zamiar wystartować tu w dwóch zawodach: XCOpen i German Open.
Postaram się pisać na bieżąco, ale może to być trudne ze względu na to, że mamy zamiar latać codziennie daleko.
Dziś nie lataliśmy, ze względu na zbyt silny wiatr.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
30.8.2008 von photoklaudia.
Last weak I spent with my dear friend Monia in Slovenia. Except resting after PWC in Bulgaria, biking and hiking, I made some nice flights in thes beatifool scenery as well. During one flight when I was thermaling above Joski over Kobarid White head eagle came to my thermal and have flown with me for a long time. It was so amusing! I newer sow this bird in live before. I was totally electrised and couldn’t stop watching it.
Zeszłym tydzień spędziłam z moją serdeczna przyjaciółką Moniką w Słowenii. Poza odpoczynkiem po wyczerpującym PWC w Bułgarii, jeździe na rowerze, górskich wędrówkach, odbyłam także kilka lotów. Podczas jednego z nich, kiedy leciałam nad Joskami koło Kobaridu podleciał do mnie Orzeł Bielik. Nigdy wcześniej nie widziałam tego ptaka na żywo. To było tak niesamowite spotkanie. On jest taki majestatyczny i piękny. Totalnie zauroczona krążyłam z nim, aż odleciał.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
9.8.2008 von photoklaudia.
In the morning there where some clouds on back of the mountains. I thought we will not have a task today. But we went to the take off and got task briefing and task of 47,7 km. 2 turn point’s in the mountains and 2 in th flat with goal in Baja. My goal for today was not win the task, nothing extraordinary just to get to goal. I was flying height and care fool. I was observing Anja as well to not aloud her to overtook me too much. Everything was going well till final glide. I made maximal possible altitude before it but I got huge sink above the Banja and landed 100 m short of the goal. I was so unsaid. I was higer than Anja before living the thermal I was so care fool hole the way and didn’t succeed. I was really sorry.
Results are on! I’M FIRS WOMAN IN THIS PWC EDITION! I’M SO HAPPY!
And Gin Faktory, execfo with Advance, is first team too! I’m happy for it a spatialy because I score for team 3 times this weak.
Rano nie wyglądało na to, ze będziemy mieli konkurencję. Za górami sterczały szczyty chmur burzowych. Wyjeżdżamy jednak na górę i mamy briefing do konkurencji. Postanowiono konkurencję o długości 47,7 km z dwoma punktami zwrotnymi po górach i dwoma na płaskim z metą w Banji. Moim celem dziś nie było lecieć szybko, ani za bardzo ryzykować, tylko dolecieć do mety. Leciałam wysoko i ostrożnie. Obserwowałam też ciągle Anie żeby mi za bardzo nie uciekła. Wszystko układało się dobrze, aż do dolotu na metę. Zrobiłam maksymalną możliwą wysokość zanim ruszyłam do mety ale niestety nad miastem dostałam się w mocne duszenie i nie doleciałam do linii o 100 m. Było mi bardzo przykro. Tak uważałam i nie ryzykowałam i i tak nie doleciałam. Mam nadzieję że zbyt dużo nie straciłam przez ten błąd.
Opublikowano wyniki i JESTAM PIERWSZA WŚRDÓD KOBIET! Jestem super szczęśliwa!
Gin Factory Team wygrał w klasyfikacji teamów egzekwo z Advance. Jestem z tego szczegulnie szczęśliwa, bo w tym tygodniu 3 razy punktowałam dla teamu.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
8.8.2008 von photoklaudia.
In the morning weather conditions where really pour. So we where surprised to see on the board 100 km task. First we should go 40 km to east and go back for 20 km away of the Sopot to west. After one more turn point above Karlevo and goal in Sopot. Cloud base was lower than yesterday. Whole pilots fight to stay higher than others and it was big mess on the start line. I use hole my mental power to not get too much upside. We went for the task. We needed to be weary care fool about the altitude. It was so easy to bomb out! Slowly we went for first turn point. I managed to catch first group and went back with them to the take off area. After crossing big valley I was in front but soon they have flown too risky in my opinion and I decided to get under cloud base first and than go further. But son I realized that rain in coming from north and I need posh forward before they stop the task. As I thought task was stopped when I was 4 km short of 2 turn point. I was in front of other girls so I got good advantage over them. So I’m first today and in overall with 200 point’s advantage over second woman - Anja. Hole I need now is to be care fool and get to goal tomorrow.
Today is big day for my team made Rafal too. He won his first task In Worl Cup. It’s so cool for Polen!
Rano warunki pogodowe wyglądały naprawdę skąpo. Nie oczekiwaliśmy zobaczyć konkurencji o długości 100 km. Pierwszy punkt zwrotny był na wschód w odległości 40 km od startu, następnie musieliśmy lecieć na zachód jakieś 20 km od startu i po punkcie nad Karleven dolot na metę. Po starcie okazało się, że podstawa była jeszcze niższa niż poprzedniego dania, więc każdy walczył jak mógł żeby wykręcić się jak najwyżej. Sprawiło to ogromne zamieszanie na linii startu. Kiedy ruszyliśmy na trasę trzeba było naprawdę uważać na to żeby nie wylądować przedwcześnie. Po pierwszym punkcie udało mi się dogonić pierwszą grupę i lecieliśmy razem w stronę startu. Kiedy jednak rzucili się nisko do przodu postanowiłam nie ryzykować i najpierw dokręcić podstawę. Kiedy tam już byłam zrozumiałam, że północy idzie deszcz i trzeba się śpieszyć, bo w każdej chwili konkurencja może być zatrzymana. Od startu do 4 km przed meta leciałam w mżawce i w napięciu oczekiwałam na magiczne „The task is stoped”. Na szczęście został zatrzymany i poleciałam po dolinie z powrotem do Sopotu. Kiedy lądowałam zagrzmiało. Chmura była jednak daleko na wschodzi i w żaden sposób nam nie zagrażała. Kiedy zatrzymano konkurencję byłam z przodu wszystkich dziewczyn i wygrałam konkurencję. Prowadzę także w klasyfikacji generalnej kobiet.
Dziś był także wielki dzień dla Łososia. Wygrał po raz pierwszy konkurencje na Pucharze Świata. Wielki dzień dla Polski!
Geschrieben in Allgemein | Drucken | 1 Kommentar »
7.8.2008 von photoklaudia.
Next sunny day in Bulgaria. For the first time we come on the tae off and there is wind from south. Task comity decided for 96 km task. We were supposed to go for 40 km to west and after come back to second turn point near Karlevo and goal in Sopot. After window open sky started to be covered with clouds. There was a lot of shadow on the ground but still good thermals. Just cloud base sink to 2100 m. The way to the first turn point was quit easy, but I lost firs group and went with some little one. After turn point wasn’t so easy. Mountains where in big shadow and we where fighting or each meter. On 20 km was big crossing of a valley to do and it hole against the wind. We arrived low on other side but enough to climb up again. After was so easy. Clouds where holding and I managed to go to take off, what was 20 km, without any turn. On the take off I went to cloud base again and went for last turn point. On the way I got in to the strong wind and sink so to get goal I needed to so some turns in the thermal. I was second in goal of the woman’s and 41 overall.
After recalculating of results finely some penalties where taken back and Ewa got her point’s again.
After today I’m leading this comp between the woman’s so wish me luck to survive 2 more task.
Kolejny słoneczny dzień w Bułgarii. Po raz pierwszy na starcie wiało pod stok. Rozłożono konkurencje o długości 96 km. Pierwszy punkt zwrotny znajdował się 40 km na wschód, później kolejny punkt na wschód od startu za Karlevem i meta w Sopocie. Po otwarciu okna niebo zasnuło się chmurami. Kominy był jednak wystarczająco mocne żeby utrzymać się w powietrzu. Podstawa obniżyła się jednak do 2100 m. Droga do pierwszego punktu była łatwa. Nie chciałam jednak zbytnio ryzykować i w efekcie pierwsza grupa uciekła mi na tyle, że nie miałam już szansy ich dogonić. Leciałam sobie więc spokojnie. Powrót z punktu nie był łatwy. Walczyliśmy nad zacienionymi górami o każdy metr. Później na 20 km do startowiska trzeba było pokonać sporą dolinę i to pod wiatr. Przeskoczyliśmy nisko ale wystarczająco żeby znów się wykręcić pod podstawę. Chmury dobrze trzymały więc do startowiska doleciałam nie robiąc ani jednego kułka. Nad startem odrobiłam nieznacznie straconą wysokość i poleciałam na ostatni punkt zwrotny. Okazało się jednak, że wiatr i duszenie na dolocie jest znaczne i pochłonęło cały zapas wysokości. Żeby dolecieć do mety musiałam dokręcić jeszcze nad Karlevem. Dziś byłam druga na mecie, po Ani i 41 w overollu.
Po przeliczeniu wyników za pierwszą konkurencje kary nałożone na niektórych pilotów zostały cofnięte i Ewa odzyskała swoje punkty.
Po dzisiejszej konkurencji prowadzę jednak w klasyfikacji kobiecej. Trzymajcie więc za mnie kciuki, żebym wytrzymała jeszcze dwa dni.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | 1 Kommentar »
6.8.2008 von photoklaudia.
Today’s task was canceled due to too strong north wind. It was good occasion to writ protests. Everybody was writing something. Does who wasn’t too high that it’s not fair to not gave penalty to thus who was under 20 m too high. Thus who was too high that they shouldn’t get penalty cause thus GPS may be wrong and so on.
Today evening is price giving ceremony so we will see what will be decided.
Dzisiejsza konkurencja została odwołana z powodu zbyt silnego wiatru z północy. Było to wyśmienita okazja na pisanie protestów. Ci którzy nie latali za wysoko pisali protest przeciwko temu, ze została zastosowana tolerancja 20 m. Ci, którzy lecieli za wysoko pisali protest, że to błąd GPSa i tak dalej.
Ceremonia wręczenia nagród za konkurencje odbędzie się dziś wieczorem, więc zobaczymy jak to się wszystko skończy.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
5.8.2008 von photoklaudia.
When we went today to the take off nobody thought we will have a task. There was strong wind from north blowing down hill of the take off. Because there was strong inversion in the valley it took long time till finely we got some front wind. First idea was to make elapsed time but because whole pilots protested against it finely it was decided to fly 87 km race to goal. Strong north wind was forecast so to keep pilots away of the mountains the whole race was set further in the flats. First turn point was over Kalofer and than one more further in to east after we went to south west back to east and with one more safety turn point in south goal on old airfield in Bania. Just after we took of it become clear that there will be good day. Cloud base was really hay and I was whole the time checking my altitude to not get above 2900 m air space limitation. We went on the task and I was trying to not lose the gaggle. We went without turning to the first turn point and after we found nice climb and fast to second I was trying to stay with first group and it did work. After we came back above Kalofer Charles, Ewa, one orange ozone and we went more to north and found there strong thermal what gave us big advantage over bigger gaggle more in south. We push and push forward and on the end we were further away of 2 groups. Third turn point and race to 4. I went just after Aeby and Smoker. Charles with Ewa where slightly behind but enough to see better line and soon they where further above us. One more thermal and final glide and goal. I think I made good result today.
In the HQ by GPS upload panic. Almost everyone where too high today. Even me! 10 m too high. So it cost a lot of nerves because I thought it will be the seam penalty like for cloud flying so 0 point’s for the day. Luckily on the end it was decided to set 20 m tolerance and other pilots got penalty according to altitude they where above the limit. I didn’t got any. UFF!
But Ewa did so on the end I’m first woman today and 13 in overall. Fist in goal Smoker and 1 second after hem Charles. Bought got 1000 points.
Kiedy dziś wyjechaliśmy na górę nikt nie sądził, że polecimy konkurencję. Od rana wiał bardzo silny północny wiatr, a inwersja w dolinie była na tyle mocna, że termika nie mogła się przez nią przebić. Xavier nalegał, że będzie sprawiedliwiej rozłożyć konkurencję z indywidualnym czasem, ale po proteście ze strony prawie wszystkich pilotów, postanowiono jednak o race to goal o długości 87 km. Ponieważ prognozy mówiły, że wiatr w ciągu dnia ma się nasilić postanowiono wysłać nas po dolinie. Pierwszy punkt zwrotny koło Kalofer, drugi dalej na wschód i powrót na wschód, znów na zachód i po punkcie bezpieczeństwa meta na małym lotnisku koło Bani. Zaraz po starcie stało się jasne, że może to być najlepszy dzień tych zawodów, gdyż podstawy sięgały ponad 3000 m. Było to jedna także pokusą nie do odparcia i wielkim zagrożeniem dla wyniku. Nad terenem, na którym latamy mamy ograniczenie wysokości do 2900mnpm. Cały czas nerwowo patrzyłam na GPSa, żeby jej nie przekroczyć. A wielu krążyło nade mną. Konkurencja ruszyła. Udało mi się znaleźć dobrą linie i do pierwszego punktu zwrotnego nie zrobiłam ani kółka. Po punkcie pociliśmy dalej do przodu i znaleźliśmy tam świetny komin. Co to był za widok! Ponad 100 paralotni w jednym kominie a ja prawie na samej górze. Widok w dół był zachwycający. Co i róż ktoś wyrażał swój zachwyt głośnym WOW! That’s great! Pocieliśmy dalej. Punkt i powrót nad Kalofer. Parę kółek i dalej do przodu. Jeden Ozon, Chrles, Ewa i ja polecieliśmy trochę bardziej w prawo i znaleźliśmy tam mocny komin. Udało nam się dziki temu zyskać przewagę wysokości wobec pierwszej grupy, z którą połączyliśmy się już w następnym kominie. Po zrobieniu wysokości cieliśmy dalej do przodu. Kiedy się odwróciłam nie mogłam uwierzyć, za nami nie było nikogo. Wszystkie glajty, które dostrzegłam były nisko w dole. Po trzecim punkcie poleciałam za Szwajcarami: Aebim i Schmokerem. Kiedy jednak spojrzałam do tyłu okazało się, że nie znaleźliśmy najlepszej linii. Ewa i Charles odjeżdżali do góry jak szaleni. Nie pozostało nic innego jak liczyć na szczęście, ze się wykręcę i za bardzo mi nie uciekną. W dolocie do mety nie miałam jednak z nimi szans. Byli wysoko i dostali się w północny wiatr. Doleciałam jednak z czołówką i był to chyba mój najlepszy lot na PWC.
W biurze zawodów przy sczytywaniu GPSów panika. Prawie każdy był dziś za wysoko. Nawet ja, chodź tak uważałam, przekroczyłam limit o 10 m. Kosztowało mnie to wiele nerwów gdyż myślałam, że kara będzie taka sama ja ze latanie w chmurach, czyli 0 punktów za konkurencję. Na szczęście postanowiono wziąć poprawkę na błąd w zapisie GPS do 20 m a później kary były odpowiednio 100, 300 pkt i 0 za dzień.
Ponieważ Ewa przekroczyła limit o ponad 20 m i dostała karę 100 pkt ja zajęłam dziś pierwsze miejsce wśród kobiet i 13 overalu. W klasyfikacji ogólnej wygrał Schmoker i sekundę za nim Chrles, mają jednak takie same punkty.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
4.8.2008 von photoklaudia.
In the morning there where still some clouds on the sky. It didn’t look very promising, but when we went up it was sunny again. Only the wind was stronger from the back and there was mo mouser in the air. Task of 86 km was decided. First turn point further east than yesterday after one turn point in the small hills in the south back to north and with one safety turn point goal over the lift. After the start I choose wrong line and fill low. I needed to win back the altitude and it took a lot of time. Mean gaggle was already long time away. But they have chosen to fly thru the mountains and it was much longer and slower way. I decided for short cut and with a lot of risk because I was alone I went for it. Luckly for me it did work and soon I was flying with others. Way to the 2 turn point was tricky and slow after I made cloud base was easy to get more in to front. On the glide to the last turn point I decide to speed up and hoped for my usual thermal over Karlevo. Orlin was just in front of me and he got the seam idea. We push forward passing many pilots thermaling on the way. When I was 6 km to goal task was stopped due to strong north wind and to turbulent conditions on the goal. I think I was in front of other girls when it was stopped. We see on the results.
Dziś rano niebo zasnute było chmurami I nie wyglądało na to, że dziś polatamy coś specjalnego. Kiedy jednak wyjechaliśmy na górę wyszło słonko, tylko wiatr wiał mocniej z tyłu niż wczoraj. Rozłożono konkurencję o długości 86 km z pierwszym punktem znacznie dalej na wschód niż wczoraj, następnie polecieliśmy na południe i po jeszcze jednym punkcie zwrotnym na północy dolot do mety pod wyciągiem po punkcie bezpieczeństwa. Startowanie było niezmiernie stresujące i trzeba było długo czekać na TEN moment. W końcu znalazłam się w powietrzu i szybko zrobiłam podstawę. Niestety po starcie wybrałam złą na dziś linię i straciłam sporo w stosunku do innych. Zabrało mi to na tyle długo, żeby się dostać spowrotem pod podstawę, że wszyscy mi uciekli. Polecieli jednak po górach co był o wiele dłuższą i wolniejszą drogą. Postanowiłam więc polecieć na skróty i się udało ich dogonić. Ponieważ miedzy pierwszym i drugim punktem nie było za dobrze z kominami, po zrobieniu podstawy udało mi się nadrobić całą stratę. Na dolocie do mety postanowiłam znacznie przyspieszyć i poleciałam za Orlonem. Mieliśmy parę grupek kręcących kominy, bo lecieliśmy na naszego pewniaka. Właśnie dolatywałam do tego miejsca kiedy ogłoszono, że konkurencja została zatrzymana. Chyba wyprzedziłam inne dziewczyny dzięki temu mykowi więc może jestem pierwsza. Reszta po ogłoszeniu wyników.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | Keine Kommentare »
3.8.2008 von photoklaudia.
Today we got nice sunny weather with some north wind. We went to take of and got 71 km task. First leg of it was east of the take of over City called Kalofer. After we went to south to Bania and than to west. After back in to the direction of north-east to the mountains and back to south and final glide to goal in Sopot. In the morning in the mountains was quit roof air so I was happy to fly flatlands today. After first pilots took of wind on the take off changed and wasn’t good to take off for long time. Finely after some tries I managed to get to the air but I was late and couldn’t get as hay as others. We went on the rote. I flown quiet and care fool. I think we mused get a goof faze because we managed to catch up 1 group on the 3 turn point. After was a cerise with thermals but I managed to survive it and got to goal as 2 woman I think. I think Ewa was first. To be sour we need to wait for the results.
First in goal were two pilots: Orlin Dymov and Anders Baerheim.
Dzis mielismy ladn apogode i super konkurencje o dlugosci 71 km. Pierwszy punkt zwrotny znajdowal sie na wschod od startu kolo miejscowosci Kalofer. Nastepnie mielismy leciec na poludnie do miejscowosci Bania. Pozniej na zachod i z powroten na polnocny wschod prawie w gory. Po jeszcze jednym punkcie na poludniu dolot do mety w Sopocie. Po pierwszy pilotach wiatr sie odwrocil i nie dalo sie startowac. Po paru probach wreszcie mi sie udalo i mocno spozniona zaczelam nadrabiac zaleglosci. Kiedy otworzono start byla meszcze dosc nisko ale olecialam na trase. Nie chcialam zbytnio ryzykowac i lecialam spokojnie. Udalo mi sie jednak trafic w dobra faze i dogonic na 3 punkcie zwrotnym pierwsza grupe. Pozniej nastapil kryzys z kominami. Udalo sie jednak go przetrwac i dolecialam na mete. Chyba jesten dzis 2 wsrod kobiet. Pierwsza hyba Ewa. Dokladniej bedzie wiadomo po ogloszeniu wynikow.
Wsrod mezczyzn wygrali egzekwo: Orlin Dymov i Anders Baerheim.
Geschrieben in Allgemein | Drucken | 1 Kommentar »